Struktury klubowe
Znajdz nas na Facebook

FINANSE - SUWERENOŚC CZ. 3

Część II

8. Scentralizowana globalna siła kapitalizmu a suwerenność narodowa – wolne przepływy kapitałowe 

Uwolnienie przepływów kapitałowych scentralizowało siłę polityczną międzynarodowego kapitału wobec państw narodowych. Skutkiem wejścia państwa w obszar oddziaływania wolnych przepływów kapitałowych jest wyeksponowanie się na globalne siły konkurencyjne dominujących gospodarek oraz decyzje głównych rynków  finansowych. Powstaje układ: centrum – peryferia.

Mniejsze gospodarki pozbawione prawa do emisji własnego pieniądza, aby istnieć gospodarczo muszą zabiegać o międzynarodowy kapitał. Oznacza to włączenie się do międzynarodowego wyścigu w obniżaniu podatków od osób prawnych (PIT) i zysków kapitałowych (CGT). Scentralizowany i płynny kapitał zyskał bardzo silne narzędzia oddziaływania na decyzje polityczne krajów. Właściciele ponadnarodowych firm mówią politykom – „albo wprowadzicie dla nas preferencje i obniżycie opodatkowanie albo zainwestujemy w innym kraju”. Nawet gdy politycy ulegną i ponadnarodowa firma zainwestuje w danym kraju to „przepuści zyski przez raje podatkowe”, aby wyeliminować swoją daninę publiczną. Szacuje się, że wartość aktywów zdeponowanych w rajach podatkowych wynosi wartość światowego PKB28.

Wobec faktu, że społeczeństwo musi pokrywać swoje wydatki publiczne ciężar opodatkowania przesunął się na najsłabszych– na tych, którzy przed opodatkowaniem nie mogą uciec – przede wszystkim na osoby płacące podatek VAT. Od lat udział tego krzywdzącego najbiedniejszych podatku w dochodach budżetowych wzrasta. Społeczeństwa w państwach cywilizacji zachodniej podzieliły się zatem na dwie grupy: szeroką – tych, których nie stać na ucieczkę przed podatkami (bo to kosztuje) i wąską uprzywilejowaną, którą stać na tzw. optymalizację podatkową.

Wobec tej okoliczności w polskim obszarze płatniczym krążą dwa rodzaje pieniądza: pierwszy opodatkowany, będący w rękach tych, których nie stać na taktyki unikania opodatkowania i drugi nieopodatkowany generowany w ramach działalności gospodarczej w Polsce, ale będąc transferowanym przez powiązane spółki zarejestrowane w rajach podatkowych unika wspólnych danin publicznych. I jeden i drugi rodzaj pieniądza posiada takie samo prawo do nabywania dóbr i usług na terenie Polski.  Powstaje pytanie – czy suwerenne państwo powinno pozwalać, aby na jego terytorium krążyły dwa rodzaje pieniądza? Czy sprawiedliwa społecznie jest sytuacja, gdy środki płatnicze będące prawem do tytułu własności do dóbr i usług na terytorium RP są opodatkowane według różnych stawek? Takie rozwiązanie jest sprzeczne z określoną w Konstytucji RP zasadą sprawiedliwości społecznej. Poziom opodatkowania nie może przecież zależeć od „finansowej zdolności danego obywatela do ucieczki od podatków”. Fałszem wobec tego jest stwierdzenie, że żyjemy w państwie prawa i jesteśmy „równi wobec systemu podatkowego”. Ekonomiczna wolność od podatków nie może zatem zależeć od wartości majątku – gdyż wówczas pojawiają się „równi i równiejsi” podobnie jak to działo się w epoce PRL.

Powyższe tezy dobitnie potwierdzają dane dotyczące 130 tys. obywateli korzystających z rajów podatkowych ostatnio upublicznione przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Dziennikarzy Śledczych29.

Kolejnym problemem gospodarczym wynikającym z wolnego trans-granicznego przepływu kapitału jest jego destabilizujący wpływ na kurs walutowy i przez to negatywne oddziaływanie na konkurencyjność gospodarczą. Strumienie ponadnarodowego kapitału spekulacyjnego przepływają po całym świecie w poszukiwaniu bezpiecznych aktywów dających najwyższą realną stopę zwrotu. Decyzje o kierunkach przepływu strumieni kapitału są podejmowane przez menedżerów zarządzających aktywami globalnych funduszy emerytalnych i inwestycyjnych. Decyzje zarządzających funduszami są podejmowane na podstawie rekomendacji globalnych banków inwestycyjnych i ocen ryzyka wystawianych przez agencje ratingowe. Poniższy schemat pokazuje wielkość przepływów kapitałowych pomiędzy poszczególnymi regionami świata. Tylko niewielka część z tych przepływów posiada produktywny charakter. Przeważająca część z nich to spekulacja finansowa.

Źródło diagramu: McKinsey Global Institute,“Mapping Global Capital Markets 2011”

W systemie „floating exchange rate” wolny przepływ kapitału powoduje, że kurs waluty kraju będącego jego uczestnikiem waha się od poziomu niedowartościowania do poziomu przewartościowania. O destruktywnym wpływie wolnych przepływów kapitału przekonały się wiele lat temu kraje azjatyckie, a ostatnio Szwajcaria.

Inwestorzy międzynarodowi szukając bezpiecznej przystani dla swojego kapitału wybrali walutę szwajcarską i aktywa w niej denominowane. W 2011 roku Narodowy Bank Szwajcarii (SNB) podjął decyzję o nieograniczonym skupie wpływających do jego obszaru płatniczego walut obcych byle ochronić kurs wymiany franka do EURO na poziomie 1.2. Taka decyzja oznacza obronę interesów własnej gospodarki (importerów tworzących miejsca pracy) przez niedopuszczenie do zabójczego dla gospodarki zjawiska „nadwartościowości” kursu walutowego. Efektem ubocznym jest także „druk” nieograniczonych ilości franka.

Polska znajduje się od dawna w obszarze wzmożonego zainteresowania zarządzających globalnymi funduszami ze względu na relatywnie wysokie realne stopy procentowe z obligacji skarbowych.

Stąd też, ze względu na ochronę polskiego kursu walutowego wskutek nieprzewidywalnych, stadnych działań międzynarodowych inwestorów konieczne jest wprowadzenie kontroli i opodatkowania przepływu krótkoterminowego kapitału (rozwiązania brazylijskie). Kapitał ten może zdestabilizować kurs wymiany walutowej więc konieczna jest jego ścisła kontrola przez NBP. Polska nie powinna pozwalać na ustalanie kursu walutowego przez międzynarodowych spekulantów. Obecna sytuacja jest sprzeczna z polskim interesem narodowym. Stopa opodatkowania tego kapitału powinna być uzależniona od długości okresu inwestycji w polskie aktywa. Im krótsza inwestycja tym stawka podatkowa powinna być wyższa.

9. Mandat RPP i NBP a cele gospodarki narodowej – niezależność banków centralnych w okresie kryzysu gospodarczego 

Pieniądz w obecnej formie łączy ze sobą skonfliktowane funkcje społecznego środka wymiany wyprodukowanych dóbr i usług oraz funkcję „tezauryzacyjną” – gromadzenia siły nabywczej i przenoszenia jej w czasie. Wskutek tego połączenia pieniądz używany do obrotu wewnętrznego działa jak wymuszony przez państwo koszt transakcyjny (podatek odsetkowy na rzecz osób trzecich). Takie połączenie sprzecznych funkcji prowadzi do nieuzasadnionego zadłużania się społeczeństwa niezależnie od efektów jego pracy.

Negatywnym skutkiem ubocznym połączenia tych dwóch funkcji są nie tylko niepożądane społecznie odsetkowe efekty redystrybucyjne. Występuje także zjawisko „psychologicznego zatrzymywania pieniądza wskutek zwiększonej niepewności, co do przyszłości”. W sytuacji dominacji w obrocie pieniądza dłużnego – niepewność, co do przyszłości prowadzi do spadku skłonności do inwestycji, co w efekcie oznacza dodatkowy spadek cyrkulacji pieniądza na rynku.

Konflikt pomiędzy akumulacyjną a transakcyjną funkcją pieniądza prowadzi do konfliktu interesów w ramach społeczeństwa (należy pamiętać, że rynek pieniądza jest rynkiem doskonale monopolistycznym zabezpieczonym przymusem państwowym).

Konflikt powyższy zaznacza się pomiędzy beneficjentami istniejącego obecnie modelu pieniądza i sektora finansowego, a sferą realną gospodarki (podmiotami gospodarującymi i pracownikami najemnymi).

Wyznaczanie punktu kompromisu pomiędzy tymi dwoma podstawowymi grupami interesów należy do podstawowych zadań suwerennego banku centralnego.

Bank centralny, który stoi wyłącznie na straży stabilności pieniądza nie dbając przy tym o pełne wykorzystanie istniejących sił wytwórczych (poziom krajowego zatrudnienia) nie działa zgodnie z interesem gospodarczym narodu30. Trudno więc taki kraj nazwać „suwerennym finansowo”.

W Polsce za ustalanie punktu kompromisu pomiędzy interesami sfery realnej, a interesami beneficjentów sektora finansowego jest Rada Polityki Pieniężnej. Zdecydowanie RPP nie jest ciałem, które działa zgodnie z interesami polskiej gospodarki. Polskie realne stopy procentowe należą do najwyższych w Europie. Tworzące miejsca pracy polskie przedsiębiorstwa płacą przez to o wiele wyższe stopy procentowe niż np. przedsiębiorstwa niemieckie31. Z drugiej strony właściciele polskich obligacji otrzymują jeden z najwyższych realnych zysków kapitałowych w Europie.

Pieniądz jest umową społeczną. Wykorzystanie pieniądza do likwidacji bezrobocia jest cywilizacyjnym prawem narodu zahipotekowanym bezwarunkowo na wszelkich formach kapitału, więc stanowi tytuł prawny do ograniczenia praw wynikających z posiadania pieniądza w interesie dobra publicznego, którym jest prawo do godnego życia dla każdego obywatela. Utrzymanie realnej wartości pieniądza nie może stać ponad wyższym interesem społecznym danego kraju –utrzymaniem stabilności tkanki społecznej, ciągłości procesów gospodarczych i tworzeniem miejsc pracy.

Idea „niezależności” banku centralnego i neoliberalny aksjomat ekonomiczny „neutralności pieniądza i długu” powinny być podważone przez środowiska naukowe. Coraz więcej krajów wprowadza do celów swoich banków centralnych nowe zadanie – nadzór „makro-ostrożnościowy”, stymulowanie gospodarki i likwidację bezrobocia (Bank of England, Bank of Japan).

 

Głównymi beneficjentami obecnego modelu sektora finansowego w Polsce są zagraniczne banki oraz wąska grupa ludności stanowiąca górne decyle dochodowe. Dane liczbowe wskazują, że pomimo wzrostu bezrobocia w Polsce i spadku rentowności i bankructw firm rentowność oraz zysk netto sektora bankowego utrzymuje się. Poniższe dane pokazują rentowność i zysk netto banków zlokalizowanych w Polsce. Ze względu na inflację i „podatek Belki” zwykłe depozyty ludności zwykle nie przynoszą realnej stopy zwrotu.

Źródło danych: prospekt emisyjny Alior Bank za KNF

Jak pokazują powyższe dane w Polsce jest niewłaściwie wyznaczony punktu równowagi pomiędzy realizacją interesu ww. grup. Zysk netto sektora bankowego w Polsce jest osiągany kosztem innego ważnego dobra publicznego – prawa polaków do życia opartego na dochodach z pracy najemnej32.

Zysk netto sektora bankowego w kwocie 16 mld zł za 2012 r. jest zbyt duży w stosunku do wielkości istniejącego problemu społecznego – 14% bezrobocia.

Bank centralny strzegący „ekonomicznej suwerenności” kraju powinien chronić własnych obywateli przed negatywnymi oddziaływaniami z zewnętrznego otoczenia gospodarczego. Niestety NBP chroni raczej interesy ideologii neoliberalnej oraz międzynarodowego kapitału niż polski interes społeczny polegający na pełniejszym wykorzystaniu sił wytwórczych.

Poziom bezrobocia w Polsce podnoszą dwa parametry znajdujące się pod kontrolą NBP: zbyt wysoki kurs walutowy („nadwartościowy” złoty) i zbyt wysokie realne stopy procentowe w stosunku do stóp w otoczeniu gospodarczym.

„Nadwartościowy” złoty zwiększa siłę nabywczą właścicieli kapitałów denominowanych w PLN i jednocześnie prowadzi do spadku konkurencyjności polskich producentów oraz ujemnego bilansu handlowego, co z kolei oznacza zwiększone bezrobocie. NBP powinien podobnie jak SNB utrzymywać stały – „podwartościowy” w stosunku do rynkowego kurs walutowy złotego. Jak pokazuje otoczenie – banki centralne Szwajcarii i Chin dostrzegły korzyści z kursu własnej waluty niższego niż „wyznaczony przez rynek. Obydwa te kraje chronią konkurencyjność własnej gospodarki utrzymują kurs własnych walut na poziomie „podwartościowym”.

Należy zaznaczyć, że istnieje tu poważny problem z różnicami w mandatach poszczególnych banków centralnych. O ile NBP jest upoważniony wyłącznie do utrzymywania stabilnego poziomu cen na terenie kraju to inne banki centralne (m.in. FED) mogą podejmować działania maksymalizujące zatrudnienie. Zważywszy na fakt, że w obrocie na rynkach finansowych krąży tzw. „pieniądz międzynarodowy” – kraje z mandatem banku centralnego umożliwiającym maksymalizację zatrudnienia stosując praktyki „luzowania ilościowego” generują inflację transferują część swoich kosztów kryzysu na kraje z bankami centralnymi nie posiadającymi takiego mandatu.

W dobie globalnego kryzysu gospodarczego praktyki protekcjonistyczne z wykorzystaniem narzędzi monetarnych nasilają się. Kraje świata zaczynają dostrzegać istotność bezpieczeństwa własnych rynków pracy.

Niektórzy obserwatorzy stwierdzili, że w świecie rozpoczęła się „wojna walutowa” – polegająca na konkurencyjnym dewaluowaniu własnej waluty. Banki centralne głównych centrów gospodarczych prowadzą politykę „luzowania ilościowego” skupując z rynku różnorakie aktywa dłużne za „nowo-wykreowany pieniądz”.

Takie działania ratują rodzime instytucje finansowe przed upadkiem, podnosząc konkurencyjność walutową własnego kraju (ostatnio Bank of Japan) ale z drugiej strony łamią dotychczas stosowane zasady odpowiedzialności za emisję pieniądza. „Nowo-wykreowany pieniądz” napływa do polskiego obszaru płatniczego z jurysdykcji emitujących je bez żadnych ograniczeń. Zgoda na wpływ świeżo „wydrukowanego pieniądza” na polski obszar walutowy prowadzi do bezprawnego przejmowania tytułów własności do dóbr i usług wyprodukowanych na terenie Polski.

Należy zadać sobie jeszcze raz pytanie – kto jest, a kto powinien być emitentem pieniądza będącego tytułem prawnym do dóbr i usług wytwarzanych na terenie Polski?

10. Czym więc jest suwerenność finansowa? 

Podsumowując powyższe rozważania należy więc stwierdzić, że suwerenność finansowa Polski to:

§  fundament suwerenności gospodarczej i tym samym materialny fundament niezawisłości politycznej państwa i Narodu;

§  własna waluta, której emisja (kreacja) jest dokonywana wyłącznie przez NBP (wyegzekwowanie „martwego” art. 227 ust. 1 Konstytucji RP);

§  prawo do autonomicznego planowania i realizacji budżetu uchwalonego przez Sejm RP;

§  prawo do pokrywania deficytu budżetowego w drodze emisji pieniądza suwerennego NBP (którego podstawą prawną jest monetyzacja przyrostu dóbr i usług wynikająca z parytetu gospodarczego pieniądza);

§  demokratyczna i społeczna kontrola działalności NBP przez Rząd RP, Sejm, Senat. Prezydenta RP i jako ostateczna instancja: Obywateli w referendum ogólnokrajowym;

§  nadzór nad krajowymi instytucjami finansowymi wyłącznie przez KNF;

§  możliwość i konstytucyjny obowiązek finansowego stymulowania gospodarki narodowej w sytuacji kryzysu gospodarczego;

§  prowadzenie polityki walutowej – decydowanie o kursie walutowym zapewniającym konkurencyjność gospodarczą (np. stabilizacja kursu walutowego i zwalczanie „nadwartościowości” złotówki);

§  kontrola NBP nad wpływającym i wypływającym z Polski kapitałem spekulacyjnym;

§  zdolność państwa do finansowania rozwoju strategicznych sektorów gospodarczych oraz inwestowania w badania naukowe i rozwój społeczny;

§  zwalczanie i ograniczanie zależności politycznej od podmiotów reprezentujących interesy szkodzące polskiej gospodarce, presji międzynarodowych rynków finansowych i werdyktów agencji ratingowych;

§  odebranie prywatnym bankom prawa do emisji pieniądza narodowego (zgodnie z art. 227 ust. 1 Konstytucji RP) –prawo to przynależy wyłącznie NBP – lub wysokie opodatkowanie zysków realizowanych na takiej emisji;

§  „repolonizacja” banków komercyjnych działających w Polsce;

§  prowadzenie polityki walutowej – kontrola nad liczbą i jakością jednostek pieniężnych będących tytułem do prawa własności dóbr i usług wyprodukowanych w polskim obszarze płatniczym;

§  kontrola walut wprowadzanych na obszar płatniczy RP – brak możliwości zamiany na polską walutę obcego pieniądza  pochodzącego z nieograniczonego „drukowania” przez zagraniczne banki centralne oraz pieniądza nieopodatkowanego pochodzącego z rajów podatkowych;

§  państwo zapewniające finansowe bezpieczeństwo narodowe własnego obszaru płatniczego, a przez to redukujące ryzyko finansowe i ekonomiczne własnych obywateli;

§  prowadzenie polityki dochodowej: zdolność do wykorzystania obiegu pieniądza w celu sprawiedliwego obciążenia daninami publicznymi (redukcja skrajnych nierówności dochodowych).

 

11. Synteza 

Złotówka powinna służyć narodowi polskiemu zgodnie z jego najlepiej pojętymi interesami.

Naród, który nie kontroluje swojej waluty nie jest narodem wolnym. Polska złotówka jest kluczowym dobrem publicznym i narodowym.

Kraj, który: (a) posiada gospodarkę z niezdolnymi do międzynarodowej konkurencji sektorami przemysłu (b) korzysta wyłącznie z „pieniądza międzynarodowego”, (c) nie posiada silnej alternatywnej waluty wewnętrznej, (d) nie prowadzi „polityki pieniężnej waluta wewnętrzną zgodnej z interesem narodowym” zostanie nieuchronnie zdominowany i zamieniony w dłużnika wskutek braku możliwości ochrony przed polityką „beggar-thy-neighbour” stosowanej przez silniejszych gospodarczo sąsiadów.

Seniorat w Polsce i dochody na emisji pieniądza są własnością suwerena – narodu polskiego. Jako polskie dobro publiczne złotówka powinna służyć przede wszystkim Polakom. Prawo do emisji złotówki przynależy wyłącznie NBP. Naród powinien wyegzekwować w tym względzie zapis zawarty w cytowanym wcześniej art. 227 ust. 1 Konstytucji RP, który nie powinien być „martwym prawem”. Prywatyzacja przywileju emisji pieniądza i przekazanie jej zagranicznym grupom finansowym to skuteczny demontaż władzy finansowej państwa polskiego.

Należy rozważyć także zakaz „emitowania złotówki z niczego” w ramach systemy rezerwy częściowej przez działające w Polsce zagraniczne banki komercyjne. Na podstawie przyjmowanych depozytów „a vista” prywatne banki komercyjne nie mogą być uprawnione do udzielania długoterminowych kredytów. Zamiast kreacji pieniądza banki prywatne powinny działać jako „magazyny” i pożyczać wyłącznie pieniądz istniejący (wcześniej wyemitowany przez NBP).

Aby uniknąć zagrożenia „psucia pieniądza” przez polityków – jego emisja powinna być oparta na parytecie gospodarczym opartym na „systemie rachunkowości społecznej” – pełnym ekonomicznym rachunku kosztów społecznych. Rachunek ten obecnie nie istnieje. Sektor prywatny z mechanizmem spółek kapitałowych i swoją tendencją do unikania opodatkowania nie sfinansuje dobrowolnie dóbr publicznych w każdej fazie cyklu koniunkturalnego – mało tego – dąży do jak największego przerzucenia na najsłabsze grupy społeczne wykreowanych przez siebie negatywnych efektów zewnętrznych.

Bezpośrednim uzasadnieniem dla emisji pieniądza suwerennego jest więc konieczność adekwatnego wynagrodzenia aktywów publicznych użytkowanych w procesach gospodarczych (polityka ludnościowa i rodzinna, polityka dochodowa, dorobek kulturowy i cywilizacyjny, edukacja, infrastruktura, służba zdrowia, wymiar sprawiedliwości) i konieczność skompensowania negatywnych efektów zewnętrznych charakterystycznych dla gospodarki rynkowej.

W świetle powyższego bezwzględnie konieczne jest odzyskanie kontroli przez naród polski nad NBP, Radą Polityki Pieniężnej, funkcjami i cechami polskiej waluty, kursem wymiany oraz sposobem funkcjonowania banków komercyjnych. Potrzebne jest także usunięcie art. 220 ust. 2 Konstytucji RP.

Na wzór węgierski do RPP należy ustawowo wprowadzić przedstawicieli rządu i przegłosować obniżenie stóp procentowych do poziomu sprzyjającemu likwidacji bezrobocia. Podstawowa stopa procentowa w NBP (3,75%) jest zbyt wysoka jak na warunki kryzysu i działa na niekorzyść realnego sektora gospodarki przyciągając do Polski kapitał spekulacyjny, który podwyższa kurs walutowy (po wstrzymaniu emisji pieniądza narodowego). Przykład szwajcarskiego banku centralnego unaocznił, że emisja pieniądza suwerennego jest możliwa.

Odpowiedzialne państwo polskie i NBP powinny zrównoważyć partykularne interesy beneficjentów sektora finansowego z interesem szerokich warstw społecznych – sferą realną gospodarki jako bazą do emisji pieniądza. Sejm RP powinien uchwalić ustawę zezwalającą na emisję samorządowego, lokalnego pieniądza nie oprocentowanego (bezodsetkowego) przeznaczonego na potrzeby wymiany wewnętrznej aktywizującej gospodarczo lokalne wspólnoty. Przykładem takiej inicjatywy jest obecnie miasto Bristol w Wielkiej Brytanii33. Pieniądz nie może być wyłącznie towarem o wartości zwiększającej się w czasie niezależnie od koniunktury gospodarczej. W tym kształcie dławi on społeczność i prowadzi do patologii. Celem głównym pieniądza narodowego i banku centralnego powinno być polska racja stanu i maksymalne wykorzystanie potencjału polskich sił wytwórczych. Pieniądz powinien być także głównym narzędziem zaniechanej przez państwo polityki dochodowej. Sytuacja, gdzie w jednym kraju istnieją dwie grupy społeczne: płacący podatki uczciwi obywatele oraz unikający podatków „polscy kombinatorzy” wyprowadzający dochody do „rajów podatkowych” i następnie sprowadzający je z powrotem do kraju jest nieakceptowana z punktu widzenia zasad sprawiedliwości społecznej określonych w Konstytucji RP.

Stanisław Jan Adamczyk                                                 Warszawa, 3 maja 2013 r.

Dalszy ciąg - Suwerenność IV